piątek, 17 maja 2013

kolejny dzień

Kolejny dzień budowy ziemianki. Idzie, aż ..., nie, nie będę zapeszał.
Dołączam fotki z wczorajszego etapu budowy.
Muszę dodać, że opony faktycznie, jak się wypełni ziemią na maksa, są nie do ruszenia.




czwartek, 16 maja 2013

Udało się. Ruszyłem z budową. najpierw uporządkowałem pod ścianami, bo trochę się obsunęły, ale to normalne przy tak głębokim wykopie. Ziemię kładłem na środek, dzięki czemu piasek do paru opon mam z głowy. Ułożyłem w sumie 30 opon, z czego wypełniłem piaskiem 15 z nich. Zajęło mi to od 10 do 15 z przerwą półgodzinną na obiad i dwiema przerwami po 15 minut na ... opalanie, bo ukrop niemiłosierny. Teraz, jak najlepiej wypełniać opony.
1. po ułożeniu wrzuć piach do środka,
2. ręką wsypuj piasek do wnętrza opony, unosząc jej krawędź, dzięki czemu załadujesz więcej i szybciej,
3. wsyp ponownie piasek do środka, ale nie za dużo, uzupełnij wnętrze opony, a jak już będzie max, to  
    zacznij ubijać w środku. Ja to robiłem nogami, żona poszła na nordic wakking, a ja miałem swój w
    miejscu ...ale efekt murowany. Na koniec dobiłem ziemię młotem 5-cio kilogramowym, pożyczonym
    od sąsiada. I  to działa. Opona jest tak ciężka, że szok.
Jutro zaś dokończę tę piętnastkę i do tego chciałbym zacząć drugą warstwę. Jutro dołączę też zdjęcia. No i ma przyjść znajomy do pomocy, więc powinno pójść dwa razy szybciej, ale nigdy nic nie wiadomo. Byle zbyt mocno nie padało.
Ale najważniejsze że zaczynam spełniać swoje marzenie.
Do jutra...

niedziela, 12 maja 2013

opóźniona budowa

No cóż. budowa się opóźniła, bo wysiadła pneumatyka w koparce. Ale po kilku dniach czekania pierwsze kopanie ruszyło. Niestety, albo stety, życie pokaże, zmienione zostało położenie ziemianki, bo to, które wybrałem byłoby niedostępne dla koparki, a ziemi nie byłoby gdzie składować. Okazało się, że koncepcja żony wygrała. Ale machina ruszyła.





Na pierwszym zdjęciu nowo wybrane miejsce, na skarpie. Tylna ściana stanowić będzie ścianę oporową ziemianki
Zejście do dołu ma ok. 3m długości, umiejscowione jest od wschodniej strony, aby jak najmniej ciepła wchodziło do piwniczki.
Ogólnie dół ma wymiary ok. 6x5x2m, ale po dodaniu ścian z opon zmniejszy się o jakieś 1,2m.
I jeszcze jedno. Ziemia rośnie. Tak powiedział "koparkowy" i miał rację. Tyle ziemi z takiego dołka to naprawdę matrix.
 

poniedziałek, 6 maja 2013

Zaczynam

Nareszcie wiosna przyszła, ziemia obeschła. Mam zamówionego koparkowego, teraz czekam na przyjazd i do boju. Planuję wykopać otwór o wym. 5x6m i głębokość ok. 2,4m na szczycie i ok.2m poniżej, aby otrzymać po zakończeniu budowy ziemiankę min. 3x4m. Wejście będzie od strony północno-zachodniej, osłonięte dodatkowo garażem, więc ciepło nie powinno wchodzić do środka przez drzwi. Wentylacja z rur kanalizacyjnych 50 lub 100, to jeszcze zobaczę. Mam przygotowane 250 opon, różnych wymiarów, ale powinno wystarczyć. Jakby co, mam dogadane z wulkanizatorem, że na bieżąco będzie mi zostawiał.
Jutro ok. 8.30 start.

wtorek, 26 marca 2013

HURRA. Dziś przywiozłem z sąsiadami 132 opony, czyli mam połowę. Kosztowało mnie to 50zł dla wulkanizatora, czyli wyszło po 38groszy za sztukę i po dużej flaszce własnej okowity dla sąsiadów. Czyli nie jest tak źle. Teraz nie zostaje już nic innego jak tylko czekać na koniec zimy, aby móc wykopać dziurę w ziemi i odebrać pozostałe opony, jak ludziska zaczną wymieniać je na mniej zużyte.

środa, 20 marca 2013

Początek

Witam serdecznie. Postanowiłem opisać swoją przygodę związaną z budową ziemianki. Klasycznej piwniczki, gdzie można będzie przechowywać warzywa, owoce, wino i mocniejsze trunki, sery itp. Wszystko oczywiście własnej roboty.
Szukałem jak wybudować tanio taką piwniczkę, chciałem ze zbiornika na szambo, z kamienia, z bloczków betonowych i gotowych elementów. Wszystkie miały coś, co powodowało, że odchodziłem od tej propozycji, bo tak
szambo - za niskie, bo max do 175cm, lub kombinowane, to ponad 4 tysiące,
z kamienia - gość za sama robotę zażyczył sobie 17 tysięcy - masakra jakaś -
z bloczków betonowych - towar plus robota daje duże koszta,
z gotowych elementów - kupowane na allegro - transport do mnie dwa razy droższy niż elementy piwniczki.
Szukałem, szukałem i ... znalazłem. Domy budowane z opon, puszek, butelek. Budują już takie na całym świecie od 30 lat, w Polsce budowany jest, a może już gotowy, jeden dom, bo prawo budowlane nie pozwala. A skoro domy stoją, ludzie tam mieszkają i nie trują się, to znaczy, że można zbudować taką piwniczkę. Ja marzą o takiej 3x4x2m.
Więc zacząłem wyliczać, obliczać, mierzyć i wyszło mi, że będę potrzebował jakieś 260-300sztuk zużytych opon. Zacząłem więc od wyklejenia ogłoszeń u siebie we wsi i sąsiednich oraz miasteczku. Po tygodniu zgłosił się jeden koleś, za flaszkę własnego wyrobu dał mi 8 sztuk. Czyli zaczęło się ... Wśród znajomych, tez za flaszkę znalazłem kolejnych 11 sztuk, więc mam już 19. Ale wszystkich przebił Maciek, który pojechał do Wągrowca i załatwił 150sztuk za 50zł. Za u siebie w gminie, u wulkanizatora mam zamówione tyle, ile uzbierają w sezonie wiosennych. Co do ceny, to się jakoś dogadamy - usłyszałem.
Tak więc ruszam jak tylko zima odejdzie. Nie ta kalendarzowa, bo tej już nie ma, ale realna, widoczna za oknami.
Każdy etap będę fotografował, aby pokazać kolejny etap budowy.