czwartek, 4 lipca 2013

powoli do przodu

Wczoraj byłem zobaczyć jak wygląda sytuacja. Na szczęście opanowana...
W ziemiance 17 stopni, ale na zewnątrz, w cieniu, od strony północnej było 29, więc różnica duża. Tym bardziej że cały czas drzwi są otwarte i się wietrzy.
Na niektórych pniakach pojawił się jakiś grzyb, więc całość ponownie potraktowałem płynem zabezpieczającym przed grzybami i wilgocią. Powoli wszystko się ustatkuje. Ziemia dzięki deszczom też się ubija, dach nie opada w ogóle, więc teraz czas na półki...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz